Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

patryk411 Rss

Chodź i zobacz

4

Category : Ewangelia

Byłem dziś na Eucharystii i chwile przed nią zastanawiałem się co zrobić, by świadczyć innym ludziom o Panu Bogu. Często się spotykam z pogaństwem, czy raczej wtórnym pogaństwem (co wcale nie jest takie rzadkie w dzisiejszych czasach)
Jakoś nie czuje się na siłach wykładać im teologię, czy też posługiwać się mocnymi argumentami, którymi przecież można by było, jednak mam ten problem, że nie potrafię znaleźć tych najwłaściwszych słów a do tego dochodzi obawa, by moje słowa nie stały się w moich ustach antyewangelią.
Przyszła myśl, że przede wszystkim czyny! Wiara musi być zgodna z czynami a dopiero potem słowa.

I rzeczywiście…
Dzisiejsza Ewangelia (J 1,45-51) a właściwie komentarz podczas homilii do niej był odpowiedzią na moje pytanie. Ksiądz mówił właśnie o tym, że świadectwo musi być zgodne z czynami. Filip mówi do Natanaela, że “Znaleźli Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy”. Natanael powątpiewał, zapewne z tego powodu, że było już wielu fałszywych proroków w Nazarecie, jednak Filip mówi, by poszedł i zobaczył sam, by się przekonał. Podobnie jest i z nami. Jeśli chcemy kogoś nawracać, przekazać Dobrą Nowinę, wystarczy powiedzieć “chodź i zobacz”. Nie przekonywać, nie udowadniać, nie posługiwać się może najlepszymi argumentami, choć czasem może warto, ale powiedzieć by sam tego doświadczył, by sam to sprawdził, sprawdził np w sakramentach kościoła. Nikt nam jednak nie uwierzy jeśli nasze słowa nie są wiarygodne, a będą niewiarygodne jeśli nasze uczynki dalekie będą od uczynków chrześcijańskich takich jak np cierpliwość także wobec tych, którzy nam źle życzą. Jest coś w ludziach świętych, co przyciąga ich do nas, zachwycamy się nimi i chcielibyśmy być tacy jak oni bo wiemy i czujemy, że w nich działa Duch Święty.

Tak sobie myślę, że ten Natanael był uczciwym i dobrym człowiekiem. Wątpił, bo słyszał o wielu fałszywych prorokach, to dlaczego ten miałby okazać się prawdziwy? Jednak było w nim coś, co go pociągało, dlatego poszedł i zobaczył a co zobaczył? Jezusa, który powiedział mu o tym, co robił zanim przyszedł do niego Filip. Natanael spostrzegł, że tutaj jest coś więcej, że tutaj dzieją się ważne sprawy dlatego uwierzył, że Jezus jest Synem Bożym. Tak sobie myślę, że również dobrze mogliby znaleźć się ludzie, którzy zaczęliby węszyć w tym przypadku jakiś podstęp, że np byli śledzeni i nie uwierzyliby słowom Jezusa. Tak więc spotykamy ludzi, którzy szukają oparcia i my w prosty sposób możemy im powiedzieć by poszli i zobaczyli…Może to będzie to doświadczenie we wspólnocie Kościoła, może sakramenty, Bóg już zadziała na swój sposób a my mamy być wiarygodni, autentyczni, by inni rzeczywiście zechcieli pójść i zobaczyć, by czuli, że to nie puste słowa.

I tutaj jest chyba najtrudniej, trwać mocno w Bogu, by nasze uczynki rzeczywiście świadczyły o tym, że żyjemy Miłością Boga, dlatego myślę też że warto modlić się o to i prosić.

Jestem ciekawy jakie wy macie doświadczenia w podobnej sprawie
Pozdrawiam:)

Comments (4)

Widzisz Patryku, myślę że główny problem z głoszeniem Ewangelii polega dzisiaj na tym, że tak naprawdę wielu chrześcijan nie głosi Ewangelii Chrystusowej, ale dogmaty swoich kościołów, czy to katolickiego, czy to baptystycznego, czy jakiegoś jeszcze innego. Ludzie nie chcą często słuchać o Kościele. Najważniejsze jest nasze własne świadectwo życia z Bogiem i nawrócenia: z doświadczeniem się nie dyskutuje, jak mówi przysłowie. Poza tym – to jest jeszcze ważniejsze – miłość. Jak to ktoś ładnie u mnie napisał, wielu ludzi dzisiaj kocha grzechy, ale nienawidzi grzeszników, podczas gdy powinno być odwrotnie. Głoszenie Ewangelii z miłością zawsze daje mniej lub bardziej pozytywny odzew, ale gdy ktoś głosi za pomocą miecza (ostrego słowa lub przymusu) – to można na całkiem zniechęcić kogoś do Boga…

Masz bardzo dużo racji. Zamiast mówić o nudnych i męczacych dogmatach trzeba dziś pokazać światu BOGA, który gdzieś zniknął w tych dogmatach i dziwnych rozważaniach…
http://jezus-zmartwychwstal.blogspot.com/2017/05/pan-zastepow.html

Dziękuję Alu za wpis, tak, masz sporo racji w tym co piszesz. Pozdrawiam:)

Bardzo trafne spostrzeżenia!Spotkałam się z kilkoma interpretacjami tej Ewangelii, ale nie wpadłam na pomysł, że można ją widzieć jeszcze w taki sposób. Prawdziwe!

Post a comment

*
patryk411 Top