Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

patryk411 Rss

Fałszywy prorok

Category : Rozważania

Pan Jezus przestrzega przed fałszywymi prorokami mówiąc, że przychodzą w owczej skórze. Po tych słowach wydaje się, że niby łatwo rozpoznać takiego fałszywego proroka. Wystarczy bowiem patrzeć na jego czyny w myśl zasady, że dobre drzewo nie wydaje złych owoców. Rzeczywistość nie jest jednak taka prosta. Kiedy przyglądamy się historii dostrzegamy, że ciągle pojawiają się teorie, ideologie, które są zaprzeczeniem Ewangelii a mimo to pociągają wielu ludzi.

Weźmy np tradycję oświeceniowo-pozytywistyczną-marksistowską. Nie przypadkiem zestawiam je w jednym rzędzie opatrując wspólnym mianem tradycji. Jedna z drugiej wynika i wyznacza trzecią. Można by mówić bardziej szczegółowo jednak tu skupię się na jednym ich aspekcie. Wszystkie te prądy, ideologie, jakkolwiek je jeszcze nazwiemy głoszą postęp, nowoczesność i człowieka, który jest najważniejszym dla nich punktem odniesienia.

Mniejsza już o ocenę tych zjawisk, bo to rozważania na osoby wpis, jednak wystarczy tu stwierdzić, że te postulaty są tylko postulatami a rzeczywistość pokazała swoje.

Dziś spotykam się dość często z podobnym podejściem, to znaczy, krystalizuje się jakaś ideologia (bo tak to trzeba nazwać) która odwołuje się do haseł postępowości, nowoczesności, humanizmu a przy tym neguje naukę Chrystusa. Proponuje się wolność, która polega na wyrwaniu się z zastanego “systemu” i dążeniu do określonego celu jakim jest ciągły rozwój człowieka. Rozwój człowieka staje się tu najwyższą wartością, któremu trzeba służyć.

Owszem ważny jest nasz rozwój, ale najlepszą dla nas drogą rozwoju jest droga Ewangelii. To ta nauka podnosi człowieka natomiast wszystko inne jest tylko złudnym gadaniem.

Wielu ludzi mimo tego, że gdzieś w życiu słyszało słowa Jezusa o fałszywych prorokach przyjmuje współczesne teorie tym bardziej, że zestawia się je w konfrontacji właśnie z nauką Chrystusa, którą łączy się z cierpieniem jako czymś negatywnym. Osoby mało związane z Ewangelią myślą sobie: “no rzeczywiście”; a przecież nikt nie chce cierpieć, więc łatwo uwierzyć tym, którzy tak wykoślawiają naukę Chrystusa. Tak więc następuje tutaj spłycenie istoty Ewangelii. Obiecuje się szczęście, bo własny rozwój ma zagwarantować człowiekowi spełnienie. Łatwo w to uwierzyć, bo dziś podnoszenie własnych kwalifikacji, umiejętności jest koniecznością. Pytanie tylko, czy trzeba robić z tego sens życia?

Dlatego fałszywy prorok współcześnie to nie konkretna jednostka. W to już nikt by nie uwierzył, ale takim fałszywym prorokiem jest pewien sposób myślenia jakże odległy od Ewangelii, choć głoszony już przez konkretne osoby

Post a comment

*
patryk411 Top