Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

patryk411 Rss

Katolicy a protestanci

4

Category : Rozważania

Takie zestawienie jak w tytule od razu zgrzyta, wywołuje napięcia.

Postanowiłem w tym wpisie dokonać kilku refleksji na temat: katolicki i protestancki. Być może wywołam tym burzę wśród moich czytelników, ale trudno. W końcu, to moje opinie :)

Odkąd prowadzę bloga częściej spotykam się z teologią protestancką głównie za sprawą blogów protestanckich. Szkoda tylko, że tych katolickich jest mniej :)

Sprawa różnic jest dość jasna. W skrócie można przedstawić tak: katolicyzm opiera się na Objawieniu Bożym i tradycji natomiast protestanci wskazują na Biblię jako jedyne źródło.

Z tego co się zorientowałem, to znaczące różnice są w sposobie rozumienia Pisma Świętego. Według mnie protestanci rozumieją Biblię bardziej dosłownie. Jak już coś jest zapisane w Biblii to koniec i kropka tak być musi, bo to słowo Boże i nie można w związku z tym nic tam majstrować. Nie zwracają jednak uwagi na kontekst oraz na to, że w innym miejscu Biblia może przeczyć temu, co jest zapisane gdzie indziej. Grunt, że tak jest napisane i żaden inny argument się nie liczy.

Przykładem może być Dziesięć przykazań. Protestanci zarzucają Kościołowi Katolickiemu, że zmienił sobie niektóre przykazania jak to np. związane z kultem obrazów. Kościół zmienił, owszem, ale miał po temu uzasadnienie. Bóg w Starym Testamencie zakazywał robienia swoich wizerunków, obrazów, bo Boga nikt nigdy nie widział. Zupełnie inaczej jest po Objawieniu się Boga w drugiej Osobie w Jezusie Chrystusie. Po tym jak Zbawiciel przyszedł na świat nie można powiedzieć, że Boga nikt nigdy nie widział. Ta sprawa uległa zmianie. Bóg objawił się i to nie tylko sprawiedliwym, ale także i grzesznikom. Jednym słowem wszyscy ludzie mogli go zobaczyć i faktycznie, wszyscy których spotykał widzieli go, mogli go dotknąć choć nie wszyscy rozpoznali w nim akurat Boga. Ale to jeszcze nie wszystko. Po Zmartwychwstaniu objawiał się  apostołom o czym mamy wzmianki w Dziejach Apostolskich.

Ukazał się nawet Szawłowi, co możemy uznać za swego rodzaju objawienie prywatne, bo tylko jemu dostępne.

Z tej racji godzi się czynić wizerunki Boga, bo Bóg nie ukrywał już swego oblicza, przeciwnie – przychodząc w swojej Drugiej Osobie objawił się całemu światu, pokazał swoje oblicze. W ten sposób kościół podkreśla prawdę WCIELENIA Boga.

Analogicznie – protestanci tak kurczowo trzymając się zapisu doktrynalnie jakby nie doceniają tego, że coś się zmieniło, że jest inna sytuacja, że Bóg z miłości do człowieka zstąpił z NIEBA. Skoro było to powodowane miłością, to jak bardzo Bóg musiał umiłować człowieka, że postanowił sam pokazać swoje oblicze, które było wcześniej niedostępne?

A fakt, że kontekst może zmieniać sytuację, dobitny przykład mamy w Dziejach Apostolskich. Chodzi mi konkretnie o tak zwany Sobór Jerozolimski (Dz 15) Spór dotyczył tego, czy pogan należy oczyszczać zgodnie z Prawem Mojżeszowym. Byli tacy, którzy chcieli być wierni prawu do tego stopnia, że uważali, że nie można być zbawionym bez tej praktyki. Ostatecznie jednak zdecydowano wbrew Prawu a za argument podając wersety Biblii, które mówiły jedynie o tym, że Bóg wybrał sobie też pogan “…aby pozostali ludzie szukali Pana”. Wcale nie było tam mowy, że Bóg zwalnia pogan  z obowiązków jakie nałożony miał Naród Wybrany, zresztą trudno tego było oczekiwać.

Podobnie jak sprawa sprzed Krzyża Jezusowego pod którym stała Matka Boża a który służy niektórym za dowód, że Matka Boża nie była nikim szczególnym o czym wyjaśnia artykuł 7 ostatnich słów Jezusa

Po części rozumiem protestantów – chcą być wierni Biblii, jednak interpretacja katolicka jest bogatsza, głębsza i po prostu piękniejsza, bo uwzględnia całość, kontekst Pisma Świętego. Musimy też wiedzieć, że Bóg jest nieograniczony i niewyrażalny językiem ludzkim. Stąd te paradoksy np. że jest sprawiedliwy, srogi, za zło każe ale też jednocześnie jest miłosierny. Jak połączyć te paradoksy?

Nie możemy powiedzieć, że popełniłeś zło, to spotka Ciebie kara Boża i pójdziesz do piekła. Taka postawa jest wysoce nieprawdziwa. Podobnie postawa, że Bóg i tak przebaczy, zawsze przebacza, więc mogę i tak grzeszyć, albo, że z góry przeznaczony jestem np. na zbawienie więc wystarczy, że będę tylko wierzył. Paradoksy tworzą pewną bramę do tajemnicy, do poznania Boga, jednak potrzeba tu otwarcia na Ducha Bożego.

Comments (4)

Po pierwsze – pisząc protestanci, należy mieć na uwadze to, że protestant protestantowi nierówny. Są luteranie (bardzo bliscy w wielu miejscach teologii katolickiej), kalwiniści (o nich można powiedzieć to samo), adwentyści dnia siódmego (część uznaje papiestwo za Antychrysta), baptyści (bardzo zróżnicowani), metodyści… Są też sekty na pograniczu protestantyzmu i katolicyzmu, np. Kościół Nowoapostolski (nie mylić z Ruchem Nowoapostolskim, czyli Ruchem Wiary). Po drugie, jeśli Biblia nie jest ostatecznym autorytetem człowieka, to co ma nim być? Tradycja, ok, każdy ma jakąś tam tradycję – choćby gromadzenie się o jednej godzinie w jednym dniu też jest tradycją. Chodzi tylko o to, żeby ta tradycja nie przesłoniła nam człowieka, a przede wszystkim Boga… Tradycja się zmienia – 30 lat temu pastorzy baptystyczni chodzili w togach, a dziś w garniturach, na Ukrainie czy nawet na Podkarpaciu nie do pomyślenia jest, żeby kobieta do zboru przyszła w spodniach, a w Polsce czy na Zachodzie – jak najbardziej. To tylko takie przykłady, ale pokazujące, że tradycja jest względna i zmienia się wraz z kulturą i epokami. Wreszcie – widać na co dzień skutki odstępstwa niegdyś biblijnych kościołów protestanckich od autorytetu Biblii – szwedzcy luteranie już od dawna mają pastorów gejów i mało tego – “pastorki” lesbijki. Dlaczego? Ano dlatego, że też stwierdzili że “wszystko się zmienia”, więc po co wierzyć Biblii. Do tego niestety doprowadza nadmierne przywiązanie do człowieka, zamiast do Bożego Słowa – co dotyczy każdego kościoła.

Masz rację Zim. Powinienem to uwzględnic. Twój komentarz jest bardzo cenny. Mówiąc o tradycji nie miałem jednak na myśli tradycji tej np. tzw. ludowej, która oczywiście się zmienia. Mówiąc o tradycji mam na myśli ojców kościoła, świętych, których teksty, mysli przechodzą do naszych czasów. Zawsze gdy czytam interpretacje Pisma Świętego np. św. Augustyna, ale też przecież innych ważnych ludzi kościoła, to czuje niesamowitą głębię, zmysł rozumienia Biblii. To jest skarb tradycji, bo święci w każdej epoce mieli coś do powiedzenia i ten ciąg historyczny, to właśnie tradycja.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

Chcialam zasugerowac, aby na tej stronie byl odnosnik do strony slynnego bylego Protestanta Scott Hahn, ktory modlac sie do Boga, o to, aby tylko otrzymal Prawde zostal doprowadzony do Kosciola Katolickiego i ma szczegolna role teraz w Kosciele Katolickim, bo tlumaczy nam Katolikom pewne aspekty naszej wiary, ktore zostaly, jakby zakryte i zapomniane. Jego pierwszym “odkryciem” bylo zrozumienie na czym polegalo Przymierze w pojeciu Starozytnych Zydow. To nie papier podpisany, ale wymiana krwi, po to by stac sie jednym czlonkiem Rodziny Zydowskiej. Ten aspekt jest wazny, bo Protestanci unikaja rozmow na temat Rozdzialu 6ego Ewangelii Sw Jana (6:31-59). Mimo tego, ze Protestanckich odlamow jest tysiace, to maja jedno wspolne: to, ze nie chca zaakceptowac pelnego znaczenia Ofiary Jezusa i jej urzeczywistnienie podczas Mszy Sw. Scott Hahn “przerobil” to wszystko, a jego wlasna droga do Rzymu zaczala sie od zrozumienia glebi Przymierza.
Malo tez sie pisze o tym co oznacza to, ze Pan Jezus dal Maryje pod opieke Sw Jana. Otoz wdowa zydowska nie mogla sama mieszkac, to staloby sie gdyby Jezus nie oddal Ja pod opieke Sw Jana. Jest to jeden z wielu przykladow na to, ze Maryja nie miala innych dzieci, a z drugiej strony pokazanie nam, ze jako uczniowie Chrystusa dla nas takze, Ona staje sie nasza Matka. Dobrze by tutaj takze nadmienic, ze Zydowski koncept Rodziny mowi o braciach i siostrach, nawet wtedy kiedy sa to kuzyni. Pojecie Rodziny jest wiec bardziej rozbudowane niz nasze w tych czasach.

Bardzo dziękuję za ten komentarz. Jest niezwykle cenny!

Post a comment

*
patryk411 Top