Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

patryk411 Rss

Nieuczciwy zarządca

3

Category : Ewangelia

Dziś pokuszę się o kilka słów, co do dzisiejszych czytań. Mowa jest najkrócej mówiąc o pieniądzach. Tak, pieniądze to bardzo delikatna sprawa w życiu duchowym, dotyczy nas wszystkich niezależnie od statusu majątkowego. Można być biednym, jednak wewnątrz bardzo skąpym i można być bogatym ale hojnym. Rzecz nie przedstawia się jednoznacznie jednak dzisiejsza Ewangelia w pierwszym czytaniu (Am 8,4-7) przedstawia Boga, który rozgniewał się na tych, co swoją chciwością doprowadzają do nieuczciwości. Nieuczciwość dotyczy wyzysku, oszukiwania wszystko po to, by więcej zarobić kosztem ludzi, którzy niewiele mają. Przypominają mi się kraje trzeciego świata, które również są wykorzystywane przez zachód. Tam ludzie cały dzień pracują na jednego dolara, co oczywiście nie pozwala im na życie normalne, tymczasem dzięki ich pracy za niewielką ilość luksusowych perfum sprzedaje się je po 300 dolarów. Takie coś od razu budzi w nas sprzeciw i wyraźnie widać, że jest to przejaw wyzysku!

Z kolei Ewangelia (Łk 16,1-13) przedstawia drugą sytuację. Tutaj nieuczciwość polega na zupełnie czymś przeciwnym. Zarządce okazuje się być nielojalnym wobec swojego pracodawcy, działa na rzecz ubogich, pomaga im i choć czyni to z powodu przemyślanego działania, robi to by znaleźć łaskę u Pana. Na tym polega roztropność chrześcijanina, który niegodziwą mamoną pozyskuje przyjaciół.

Trzeba sobie zadać pytanie: jak ja wykorzystuje dostępne mi środki materialne? do czego je wykorzystuje? Na co wydaje pieniądze? Zdanie sobie z tego sprawy mówi nam bardzo dużo o nas samych, kim jesteśmy. Może nie zawsze sobie zdajemy sprawę z tego jak żyjemy, ale właśnie ten miernik powinien pokazać nam wokół czego nasze życie się obraca. Może się okazać, że wydajemy bardzo dużo pieniędzy na jakieś głupoty, rzeczy, które użyjemy raz a potem je wyrzucamy a tymczasem z wielkim oporem przychodzi nam choćby pożyczenie komuś, kto jest w potrzebie.

Comments (3)

Ano pieniądze szczęścia nie dają ale są w życiu potrzebne podziwiam ludzi, którzy mimo że niewiele mają dają innym najwięcej.

Zawsze się zastanawiałam o co chodzi z tą niegodziwą mamoną. I słyszałam nawet o interpretacji, że dzieci Boże są mniej zorientowane w sprawach świata i tak dalej. Często się zarzuca Kościołowi (nie mam na myśli tu konkretnej wspólnoty wyznaniowej), czy to protestantom, czy to katolikom, że ich duchowni drą skórę z owieczek, że biorą pieniądze i nic… Owszem, są duchowni którzy takie rzeczy robią i moim zdaniem powinno się piętnować takie postępowanie. Ale przecież taki zbór czy parafia też musi płacić rachunki, podatki, a jeśli np. tak jak mój – prowadzi jakąś inną, społeczną działalność, to koszty rosną. A w końcu pieniążki same z nieba nie spadną. Pozdrawiam :)

Alu, masz rację. Wiadomo, że koszty są zawsze, szczególnie w czasach gdy za wszystko trzeba płacić. Prąd, woda, (a nawet śmieci:)) to najbardziej podstawowe rzeczy a przecież można wymieniać więcej za które płacić trzeba. Również się dziwie ludziom, którzy zarzucają kościołowi, że zbiera pieniądze, ale zazwyczaj są to ci, którzy mówią to z zasady nie mając pojęcia co tak naprawdę mówią. Sam Jezus mówi, że jest robotnik godzien swojej zapłaty. Nie jest dla mnie też zgorszeniem, że duchowni mają np dobre samochody. Problem jest wtedy, gdy pieniądze stają się najważniejsze dla nich i oczywiście są tacy. Miłość chrześcijańska nakazuje modlić się za nich, bo chciwość to poważny grzech, który trudno wykorzenić i jest niebezpieczny dla życia duchowego i prowadzi zazwyczaj jeszcze do innych grzechów.

Post a comment

*
patryk411 Top