Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

patryk411 Rss

Do czego wzywa nas bł. Jerzy Popiełuszko?

5

Category : Święci

6 czerwca 2010 roku przejdzie do historii jako dzień beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki. Mówi się, że święci są współczesnymi prorokami, których Bóg posyła ludziom w danym momencie historycznym jako swój głos na dany czas. Równocześnie święci włączają się w tradycję kościoła dzięki czemu są jego uniwersalnym głosem, który jest nauką dla ludzi wszystkich czasów. Co zatem nam współczesnym, żyjącym w XXI wieku ma do powiedzenia dopiero co wyniesiony na ołtarze sługa Boży ks. Jerzy Popiełuszko?

Chyba dużo podkreśla się sytuację polityczną czasów w których żył ks. Popiełuszko, ale wydaje się, że te zewnętrzne warunki poza którymi kryje się głębszy sens, mają bardziej uniwersalny charakter z którego powinniśmy odczytać wezwanie dla nas. 27 marca 1983 roku ks. Popiełuszko powiedział:

Bądźmy silni miłością, modląc się za braci błądzących, nie potępiając nikogo, ale piętnując i demaskując zło. Prośmy słowami Chrystusa, jako Jego wyznawcy, słowami, które On wypowiedział z krzyża: „Boże, Ojcze. Odpuść im – bo nie wiedzą, co czynią”. A nam daj, Chryste, większą wrażliwość na działanie miłości niż siły i nienawiści.

Popiełuszko zwracał się do wiernych, by nie odpłacali złem za zło, nienawiścią za nienawiść. Jakby rozumiał, że są ludzie tak uwikłani w system, w który wierzyli i któremu służyli, że trudno im się otrząsnąć, stanąć w prawdzie i sprawiedliwości dostrzegając zło, które sami przecież wyrządzają. Są to ludzie nieświadomi tego co robią, bo czy mogli być świadomi tego, co wydarzy się w ciągu kilku lat z komunizmem? Istotnie możemy się zastanawiać dlaczego ci ludzie, którzy przecież pracowali dla systemu okazali się wrogami dla Polski i polaków. Jest to pytanie, które w sposób naturalny powinno się nam nasuwać: co sprawia, że człowiek jest zdolny do zła? Jest to zresztą pytanie, które stawia się już od dawna. Może lęk przed utratą poważania, stanowiska, lęk przed represjami? Ksiądz Popiełuszko zakazuje potępiani tych ludzi, bo widzi że raczej są to ludzie biedni, sami będący ofiarami systemu któremu w swoim zaślepieniu myśleli, że są po „dobrej” stronie. Jednocześnie zakazuje zamykać oczy na te sprawy i wracać do codziennych obowiązków. Każe modlić się za nich, ale nie tylko. Wzywa do demaskowania zła, nazywania go po imieniu. Modlitwa i demaskowanie zła, to aspekty na które zwraca ks. Popiełuszko.

Zło ma to do siebie, że zaślepia. Nikt normalny nie może czynić zła z pełną świadomością, dlatego najprostszym mechanizmem jest nazywanie zła jako dobra. Wtedy człowiek myśli sobie, że wcale nie jest taki zły, przecież nic złego nie robi. Jak wiemy, granice moralności, rozumienia dobra i zła dla różnych ludzi są płynne. Przekłada się to na codzienne życie: Ja jestem dobry, mimo że np. obmawiam, plotkuje no ale co w tym przecież złego? To jest normalne. Dlatego ważne by w życiu mieć kompas którym się kierujemy, tym kompasem dla nas jest Ewangelia. Jeżeli takiego kompasu nie ma, to sami będziemy ustalać to, co dobre i to co złe według własnego widzi misie. To niechybnie prowadzi do mieszania pojęć dobra i zła a w konsekwencji zła w wymiarze społecznym.

Obecnie coraz bardziej widać, że są ludzie, politycy, ludzie w mediach, którzy nie kierują się zasadami Ewangelii, ludzie, którzy próbują nazywać dobrem to, co dobrem w rzeczywistości nie jest. Wielu im wierzy, bo to sprawa odpowiedniego ukształtowania świadomości mas przez media. Wezwanie bł. ks. Jerzego Popiełuszki do modlitwy i nazywania zła, wydaje się cały czas aktualne. Powinniśmy modlić się za tych, co wprowadzają zamęt, bo sami nie wiedzą co czynią, sami nie mają pojęcia na jakie zło pozwalają, ale przyszłość odsłoni prawdę, prawdę która i dla ks. Jerzego była ważna, prawdę, że zło jest złem.

patryk411 Top